czwartek, 31 stycznia 2013

Zmiana stanu rzeczy

Mamy okna!!!
Radości!!!
Panowie Oknowi dotarli do nas w wyznaczony terminie o wyznaczonej porze. Więcej, mieli być pomiędzy 8 -9, a o 8 zadzwonili, że będą na 20 minut. Cóż za firma!
Montaż trwał niespełna 5 godzin z godzinną przerwą na schnięcie pianki. 

Wszystkie okna zostały wymacane i sprawdzone czy działają jak należny.
Termoramki są tam gdzie mają być.



 Nasz dąb bagienny
Tak oto w domu w ciągu godziny zrobiło się cieplej. Wiatr przestał hulać i w zasadzie to za miesiąc będzie można tam spać :)

Mąż z teściem zamontowali też przejściowe drzwi.
Trochę niezgrane kolorystycznie, ale chyba to przeżyję ;)
Teraz chałupa jest pod kluczem i zwiedzanie odbywa się tylko za zgodą i w obecności właścicieli :)

Abstrahując okna są piękne. Cóż więcej może rzec kobita.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz